Carmenère

Właściwie nie bardzo wiadomo skąd się wzięła. Niektórzy sądzą, że to klon Cabernet Sauvignon, inni, że to opisywana prze Pliniusza Biturica której nazwę zawdzięczało miasto na którego miejscu znajduje się dziś Bordeaux. Wiadomo tylko, że na dlugo zanim Carmenère stała się wizytówką Chile, była podstawą renomy win z Bordeaux.

Czytaj więcej...

Modne wina

“Wina różowe zrobily się nieprzyzwoicie modne” przeczytalam opinię wzburzonego “winnego krytyka”.

“Nareszcie!” chciałoby się odkrzyknąć. Zasługują na znacznie więcej uwagi. Od paru dobrych lat ich popularność, a wraz z nią i sprzedaż rośnie w postępie logarytmicznym, a większość krytyków zupełnie ignoruje ich istnienie, bądź ledwo je toleruje, jako tych “gorszej kategorii”, albo “niepoważnych”.

Czytaj więcej...

Enolog czy winemaker?

zdjęcie R.Rusnak

Straszliwe zamieszanie panuje w Polsce względem nomenklatury. Nie bardzo wiadomo kto jest kto i co robi. Większość dziennikarzy piszących o winie chyba też nie do końca rozumie w czym rzecz, bo słowo enolog pojawia się w prasie w zadziwiających iście okolicznościach. Każdy kto ukończył podstawowy kilkugodzinny kurs degustacji nazywa siebie enologiem, same zaś kursy funkcjonują pod nazwą “enologiczne”.Winemaker niepodzielnie panuje w prasie o tematyce winnej jako jedyny twórca, enolog zaś, jeśli już wogóle jest wspominany, to jako typ naukowca zupełnie oderwanego od rzeczywistości, człowieka, którego zainteresowania i kompetencje nie wykraczają poza laboratorium.

Jak jest w rzeczywistości? Oczywiście isnieją różnice między tymi dwoma zawodami, nie są to synonimy, choć w sporym stopniu zakres umiejętności i kompetencji pokrywa się.

Czytaj więcej...