Inspiracją do napisania
poniższego tekstu była rozmowa dwóch przyjaciół
podsłuchana w metrze.
Jeden z nich, z wyraźnym niedowierzaniem przysłuchiwał
się radom drugiego jak pozbyć się kaca. A te wcale nie
były takie oryginalne. Aspiryna popita dużą ilością
wody, gorący prysznic i sen. Czymże jest to wobec
starorzymskich smażonych kanarków, czy popularnej onegdaj
na Dzikim Zachodzie herbatki z suszonych odchodów królika…